Co nowego?
Czy dobry kredyt jesteśmy w stanie wybrać sami?
Ostatnio zastanawiałem się nad jednym fenomenem w branży kredyty hipoteczne. Klienci szukający takiego kredytu zaczynają poszukiwania sami. Chodzą po bankach, pytają, zbierają informacje, ulotki, przeszukują Internet szukając odpowiedzi na pytanie: którą ofertę wybrać? Banki z reguły nie ułatwiają im tej decyzji. W końcu im zależy na sprzedaży kredytu. Wymagają zabezpieczeń, często hipoteki. Więc tak naprawdę niczym nie ryzykują. Mogą klientowi wcisnąć kiepski produkt. I tak będzie go spłacał, a jeśli przestanie to z pewnością znajdzie się sposób, żeby ściągnąć od niego pożyczone pieniądze. Ktoś, kto szuka ofert w bankach czy prędzej czy później zauważy tą prawidłowość. Wtedy następuje decyzja: Skoro nie ja, to może doradca kredytowy? I rzeczywiście. Wielu klientów udaje się po pomoc w wyborze kredytu do doradcy. Wierzą, że specjalista w branży przedstawi im taką ofertę, z której będą zadowoleni. Ale nie zawsze tak musi być. Doradca to tylko człowiek. Może się pomylić, może polecać nam ten a nie inny bank z różnych powodów. Dlatego ślepa wiara może przynieść opłakane skutki. Bo ktoś, kto nam doradza niczym nie ryzykuje. Owszem. Zarabia na tym. Ale to nie on będzie odpowiedzialny, jeśli źle wybierzemy. Kredyt będziemy spłacać my a nie on, dlatego ostateczna decyzja powinna należeć do nas i powinna być poparta szczegółowymi analizami. Dlatego wszystkim szukającym poleciłbym narzędzie, o którym każdy słyszał, ale niewielu je stosuje. Chodzi o kalkulator kredytowy. To skomplikowany instrument, który pokaże nam czarno na białym, który kredyt jest najtańszy. Owszem. Nie zauważy innych pozytywnych stron oferty. Nie powie, który bank da możliwość przerwania spłacania rat. Nie powie o wielu innych rzeczach. Ale pokaże kwotowo ile będziemy płacić, co miesiąc a przecież na tej wiedzy nam naprawdę zależy. Podsumowując: warto sprawdzać oferty na różne sposoby. Nawet trzeba to robić. Ale nie wolno zapominać o najprostszych obliczeniach. To się naprawdę opłaca. Dzięki temu wiemy ile będziemy płacić. A o szczegóły oferty musimy dopytać się sami.